Moja Mama

Helena Hegier-Rafalska w dniu 2 maja 2017 r. odeszła od nas.
Miałem wspaniałych kochających Rodziców. Zawsze byli ze mną, w dobrych i tych gorszych chwilach życia. Nauczyli mnie szacunku do ludzi, przekazali wiarę w Boga. Mówili, że trzeba kochać nasz kraj – Polskę, bez względu na ustrój i sprawującą władzę. 25 lat temu Tato odszedł do Stwórcy. Została Mama. Zawsze była ze mną i moją rodziną. Mogliśmy na nią liczyć w każdej sytuacji. Dla mojej żony Małgosi starała się być druga Mamą, nie teściową. Bardzo kochała wnuczkę Asię. Doczekała się prawnuczka Gabrysia, ale znała go tylko z dotyku ręki. Nie mogła już opowiadać mu bajek. Jej życie nie było usłane różami. Urodziła się w Kiszyniowie na Mołdawii, tam los rzucił Jej rodziców a moich dziadków. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości cała rodzina wróciła do kraju. Miała kilka lat, umarł Jej Tata. Jej Mama sama wychowywała pięcioro dzieci. Wychowała je tak jak Moja Mama wychowała mnie. Bóg, Rodzina, Polska – niektórzy twierdzą, że to się teraz nie liczy. 

W szkolnych latach należała do Związku Harcerstwa Polskiego. Gdy nastała okupacja niemiecka wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). Cena za miłość do Ojczyzny była wysoka. Aresztowana, skazana na śmierć, wysłana do obozu koncentracyjnego Ravensbrück. W niemieckim obozie poddana pseudomedycznym eksperymentom. Przeżyła pięć lat w piekle na ziemi. Przeżyła.

Wróciła do Polski, razem z innymi odgruzowywała Warszawę. Działała społecznie w ZBOWID-zie, warszawskim Klubie Ravensbruck, Kole Przyjaciół Harcerstwa, w szkołach gdzie się uczyłem udzielała się w trójkach klasowych. 

Zawsze myślała o innych. Pomagała jak mogła. Była uśmiechnięta mimo, że ze zdrowiem bywało różnie. Na pytanie: „Jak się czuje?” odpowiadała że „stosownie do wieku”. Przegadałam z Mamą trochę czasu – bywała ostra wymiana zdań, mieliśmy różne poglądy na różne sprawy, ale kochałem Mamę a Mama kochała mnie. 

Znaliście Moją Mamę jako ciocię Helę, Lenę, Lenkę, Helenkę, panią Helenę – taką Ją zapamiętajcie jaką Ją znaliście. Wśród Papierów Mamy znalazłem Modlitwę Obozową: Ojcze Nasz 

Ojcze Nasz któryś jesteś w niebie i widzisz naszą tę dolę tułaczą,
Weź nas Twe dzieci w Swą boska opiekę, 
Ukój łzy, co dusze toczą. 
Świeć się Imię Twoje i tu na obcej ziemi, gdzie wyrwane przemocą z rodzinnego domu 
Wśród wrogów i w skrytości modlić się musimy.
Bądź wola Twoja! – wołamy pokorze.    
Szczęści, ból, cierpienie od Ciebie Mój Boże. 

Ta modlitwa towarzyszyła Mamie i Jej koleżankom w piekle.
Mam nadzieję, że teraz otworzy Jej Niebo. 

Syn. 


Helena Hegier-Rafalska
 
Urodziła się 7 września 1916 w Kiszyniewie w Besarabii, pod zaborem carskim , córka Anny i Franciszka Hegier . Przed wojną wraz z rodziną mieszkała w Brześciu. W czasach szkolnych należała do harcerstwa. W 1934 roku zdała maturę. W 1935 roku zapisała się do Stowarzyszenia Kultury Wschodniej. Pracowała w Izbie Skarbowej w Brześciu, następnie w Pińsku. Wojna zastała ją w Kamieniu Koszerskim, skąd wróciła do Brześcia. Następnie przez zieloną granicę, w grudniu 1939, dotarła do Warszawy. W czasie II wojny światowej działała w Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). Została aresztowana na początku 1941 roku. Najpierw osadzono ją w więzieniu w Radzyniu Podlaskim, następnie w więzieniu na Zamku Lubelskim. Pod koniec września 1941 roku została wywieziona do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, gdzie wielokrotnie poddawano ją eksperymentom medycznym. Po wyzwoleniu obozu wróciła do Warszawy i rozpoczęła pracę jako urzędniczka, jednak z powodu złego stanu zdrowia przeszła na rentę w wieku 41 lat. Udzielała się w Klubie Ravensbrück, w Związku Kombatantów i Stowarzyszeniu Maksymiliana Kolbego. Jej wspomnienia z czasu pobytu w KL Ravensbrück ukazały się w zbiorze zatytułowanym "Ponad ludzką miarę"
Mieszkała w Warszawie, zmarła 22 maja 2017 roku. 

Pożegnaliśmy Helenę Hegier-Rafalską Mszą św. Koncelebrowaną w kościele Ofiarowania Pańskiego na warszawskim Ursynowie  przy ul. Stryjeńskich 21. Mszy św. przewodniczył ks. prałat Edward Nowakowski, a homilię wygłosił  Kapelana Rodziny Ravensbrück ks. dr Roberta Ogrodnika, przyjaciel Zmarłej. 
Obrzędom pogrzebowym na cmentarzu parafialnym przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie przewodniczył ks. dr Robert Ogrodnik wraz z ks. wikariuszem parafialnym. 

Środowiska KL Ravensbrück reprezentowały Elżbieta Zeiske-Krawczyk (córka operowanej doświadczalnie w KL Ravensbrück Wojciechy Buraczyńśkiej-Zeiske) oraz Hanna Nowakowska, Przedstawiciel Polski w Międzynarodowym Komitecie Ravensbrück. W imieniu byłych więźniarek złożony został wieniec z biało-czerwonych goździków z szarfą. 

Wywiad z Heleną Hegier-Rafalską  https://www.youtube.com/watch?v=84gL_ISqa3w