Historia FKL Ravensbrück

FKL Ravensbrück był jedynym z nazwy obozem przeznaczonym dla kobiet. Funkcjonował w III Rzeszy, latach 1939-1945. W czasie swojego istnienia zginęło w nim ok. 123 tys. osób, z czego ok 32 tys. Polek. (Polskie źródła podają liczby 132 tys. osób i ok. 40 tys. Polek).

Geneza

Rozporządzenie z 28 II 1933 r., o ochronie państwa i narodu, uchwalone w III Rzeszy po tym jak spłonął Reichstag, zawieszało wolność osobistą i zezwalało na aresztowanie oraz osadzanie bez wyroku sądowego na czas nieograniczony „wrogów państwa i narodu”. W tym czasie na terenie całego państwa niemieckiego pojawiały się tzw. „dzikie obozy”, które z czasem likwidowano, bądź przekształcano w większe obozy.
Kobiety, które wówczas aresztowano, początkowo umieszczano w więzieniach oraz w na terenie nieczynnej fabryki w miasteczku Moringen, a od grudnia 1937 r. w opuszczonym zamku Lichtenburg, niedaleko Torgau. Oba miejsca stanowiły pomost pomiędzy więzieniami a obozami koncentracyjnymi. W sumie przebywało w nich ok. 2.800 kobiet (1350 w Moringen i 1415 w Lichtenburgu). W niedługim czasie okazało się, iż miejsce to jest przepełnione.

Założenie i rozwój obozu

W styczniu 1939 r. ok. 500 więźniów z KL Sachsenhausen, rozpoczęło budowę obozu. Utworzony został ok. 80 km na północny zachód od Berlina, w pobliżu miasteczka Fűrstenberg w Meklemburgii. Posiadał bardzo korzystną lokalizację. Przy stosunkowo dobrym połączeniu komunikacyjnym teren ten charakteryzował się dużą ustronnością (znajdował się w kotlinie), gdyż od zachodu okalało go jezioro Schwedt, na południu rzeka Hawela, zaś na północy i wschodzie występowały rozległe kompleksy leśne, co sprzyjało zachowaniu izolacji więźniarek. W pobliżu obozu, w miejscowości Hohenlychen znajdował się szpital-sanatorium, w którym leczyli się żołnierze z Waffen-SS

Kierownictwo

Pierwszym komendantem FKL Ravensbrűck został SS Sturmbannfűhrer Max Koegel, który pełnił tę funkcję do sierpnia 1942 r. Po nim stanowisko komendanta objął kierownik KL Sachsenhausen SS Hauptsturmfűhrer Fritz Suhren. W odróżnieniu od obozów męskich nadzór nad więźniarkami sprawowały nadzorczynie SS, (Aufseherinnen) należące do służby pomocniczej SS, podlegającej jurysdykcji SS. Na czele tej struktury stała główna nadzorczyni (Oberaufseherin). Podlegała ona bezpośrednio kierownikowi obozu i zgodnie z zarządzeniem miała mu „służyć radą we wszystkich sprawach dotyczących kobiet” a także zastępować w obowiązkach służbowych. Funkcję tę kolejno pełniły: Johanna Langefeld (dwukrotnie: do końca marca 1942 i od października 1942 r. do wiosny 1943 r.) Maria Mandel (kwiecień 1942 – wrzesień 1942), Anna Klein–Plaubel (grudzień 1943 – grudzień 1944) Luise Brunner (grudzień 1944 do wyzwolenia). Głównej nadzorczyni podlegały pozostałe. Ich liczba w obozie systematycznie wzrastała, ponieważ od 1942 r. FKL Ravensbrűck stał się ośrodkiem szkoleniowym dla dozorczyń, skąd trafiały do innych obozów tworząc kadrę nadzorującą w oddziałach kobiecych KL Auschwitz – Birkenau, KL Majdanek oraz tworzącej się sieci podobozów.
Podobnie jak w męskich obozach koncentracyjnych również i w FKL Ravensbrűck istniała więźniarska struktura władzy. W początkowym okresie istnienia obozu funkcje te pełniły wyłącznie Niemki osadzone w nim za przestępstwa kryminalne. Od 1941 roku stopniowo więźniarki polityczne przejmowały najważniejsze stanowiska tj. blokowych, sztubowych, gońców, pisarek oraz tłumaczek.

Wygląd zewnętrzny i rozbudowa obozu

Początkowo obóz miał wymiary 100 x 200 m i był otoczony wysokim na 4 metry murem oplecionym drutem kolczastym, przez który płynął prąd. Wzdłuż obozu biegła ulica obozowa przy której stały pomalowane na zielono baraki mieszkalne z klombami czerwonej szałwii. Do 1940 r. było ich łącznie szesnaście. Składały się one z dwóch sztub (izb) mieszczących 135 trzypiętrowych prycz, kuchni, umywalni, ubikacji, oraz pokoju blokowej (kobiety, która odpowiadała za porządek w bloku mieszkalnym). W jadalniach wzdłuż ścian umieszczone były szafki na naczynia i stoły ze stołkami (omawiany powyżej wygląd odnosi się do okresu od marca do września 1939 r., później na skutek przepełnienia, w jadalniach stały prycze). Z budynków gospodarczych wyróżniały się kuchnia oraz stojący za nią betonowy bunkier pełniący funkcję obozowego więzienia. Od 1941 roku systematycznie rozbudowywano obóz (do końca istnienia Ravensbrűck jego obszar zwiększono trzykrotnie). Dobudowano osiem bloków tworząc nową część obozu, wybudowano tkalnię i szwalnię nr 1. W 1943 r. dobudowano kolejne osiem bloków. W następnym roku rozszerzono obóz o tzw. „podwórko przemysłowe”, które było de facto podobozem Ravensbrűck. Mieściło się ono za murem obozowym od strony północnej i połączone było bramą z głównym obozem. Więźniarki pracujące m.in. w warsztatach Dachauer Betriebe mieszkały tam w pięciu barakach. W miarę rozrastania się lagru, utworzono cztery nowe ulice obozowe równoległe do głównej ulicy obozowej. Dobudowano również obóz męski, warsztaty oraz gęstą sieć podobozów z licznymi fabrykami, w których zatrudnione były więźniarki obozu macierzystego.

Obóz męski

W kwietniu 1941 r. w Ravensbrück wybudowano składający się z pięciu baraków mieszkalnych oraz jednego gospodarczego, obóz męski. Tym samym kompleks ten stał się pierwszym w systemie kacetów Trzeciej Rzeszy, w którym przetrzymywano więźniów obojga płci. Organizacyjnie podlegał on komendantowi FKL i był jemu całkowicie podporządkowany. Trafiali do niego więźniowie z innych obozów tj. Flossenbürg, Dachau, Buchenwald, czy Sachsenhausen. W sumie przeszło przez niego ok. 20 tys. więźniów, w 86 % należącej do kategorii więźniów politycznych. Pierwszy transport w liczbie 300 osób przywieziono z KL Dachau 8.04.1941 r. Jednorazowa liczba więźniów utrzymywała się na stałym poziomie i wynosiła 1500-2000 osób, stąd warunki bytowe pozostawały niezmienne a nawet od 1943 r. uległy pewnej poprawie, w przeciwieństwie do części kobiecej, gdzie warunki pogarszały się nieustannie. Chorych i niezdolnych do pracy wysyłano do Dachau i Bergen–Belsen, zastępowano ich zaś więźniami ze wspomnianych wyżej obozów.

Do końca 1942 r. męski obóz Ravensbrűck pełnił funkcję obozu karnego. Dopiero w roku następnym na skutek złagodzenia ostrej dyscypliny odnotowano polepszenie się warunków jak i zmniejszenie liczby zmarłych. Mimo to znaczącym echem odbiła się przeprowadzona 14.11.1943 r. publiczna egzekucja pięciu więźniów, zamieszanych w kradzież w komandzie „Lagerhalle”. Obóz męski utworzono na potrzeby rozbudowującego się obozu kobiecego oraz warsztatów firmy Siemens. Więźniowie wykonywali najcięższe prace budowlane i byli izolowani od więźniarek. Obóz istniał do 1945 roku.

Podobozy

Wraz ze wzrastającą liczbę więźniarek przywożonych do obozu oraz wzmagającym się zapotrzebowaniem na siłę roboczą w fabrykach i warsztatach Trzeciej Rzeszy, obóz nieustannie się powiększał. Ponadto tworzono mniejsze obozy, w których  pracowały a często i mieszkały  więźniarki. System podobozów Ravensbrűck największą powierzchnię zajmował jesienią 1944 r. ponieważ do tego momentu podlegały mu niemal wszystkie podobozy dla kobiet na terenie Trzeciej Rzeszy. Wraz z podobozami męskimi ich liczba wynosiła 35. Po reorganizacji FKL Ravensbrűck stracił na rzecz KL Sachsenhausen, KL Buchenwald, KL Mauthausen i KL Flossenbűrg ponad połowę podległych mu placówek (na początku stycznia 1945 r. było 13 większych podobozów). Administracja Ravensbrück zachowała jednak kompetencje jak np. wypłacanie żołdu dla nadzorczyń, czy kierowanie więźniarek do obozów i podobozów. (Ravensbrűck, dzielił się nimi z zarządem Auschwitz i w niewielkim zakresie z obozem Bergen–Belsen).

Obóz Uckemark

Obóz wychowawczy dla nieletnich (jugenschutzlager) został utworzony w 1942 r. w odległości kilometra od obozu macierzystego na skraju jeziora Schwedtsee, jako obóz wychowawczy dla niemieckich dziewcząt. Formalnie we wszystkich sprawach służbowych podlegał komendantowi KL Ravensbrűck. Funkcję kierowniczki pełniła do 1945 r. Charlotte Toberentz. Wraz z ok. 100 wychowawczyniami, będącymi urzędniczkami SS i kompanią wartowniczą z Ravensbrűck pełniły nadzór nad około 1200 wychowankami. Stanowiły one grupę kobiet zaliczonych do kategorii: kryminalnych, aspołecznych oraz politycznych (W szerokim znaczeniu tego słowa. Zaliczono bowiem do niej także wielbicielki oficjalnie potępionej przez Trzecią Rzeszę muzyki swingowej) i podzielonych na dwie grupy (zdolne do życia we wspólnocie i niewychowane), która w założeniu władz miała zostać zresocjalizowana wbrew poglądowi o dziedziczeniu cech przestępczych. Czyniono to poprzez liczne przesłuchania oraz wywiady dotyczące sytuacji rodzinnej. Badania prowadził Instytut Biologii Kryminalnej Policji Bezpieczeństwa. W ich wyniku z 1100 więźniarek 80 odesłano do domu, 71 trafiło do FKL Ravensbrűck, 22 „patologicznie zwyrodniałych” przesłano do zakładu leczniczo–opiekuńczego, gdzie miały zginąć w akcji 13 f 14. pozostałe skierowano do pracy w przemyśle zbrojeniowym. Jugendschutzchaftlager Uckemark miał stanowić wstęp do szeroko zakrojonego programu, mającego na celu segregację ludności według określonych kryteriów oraz ich resocjalizację przy pomocy pracy i terroru. Od grudnia 1944 r. obóz był systematycznie likwidowany. Od tego momentu służył jako umieralnia dla chorych, starych i niezdolnych do pracy kobiet z FKL Ravensbrűck. Pierwszy transport ok. 1500 kobiet trafił tam 22.01.1945 r. Ogółem przebywało w nim ok. 8000 kobiet. Funkcję głównej nadzorczyni pełniła Ruth Neudeck. Obóz składał się z 5 baraków, dawnej sali gimnastycznej z betonową podłogą oraz baraku rewirowego. Nie ogrzewane baraki, łóżka bez sienników i kocy, które zabrano więźniarkom ok. 8 lutego, wielogodzinne apele, choroby, niedostateczne racje żywnościowe a przede wszystkim słaba kondycja więźniarek, przyczyniły się do zastraszającej liczby zgonów, jak też do rozpowszechnienia opinii o tym obozie jako o umieralni, z której najsłabsze wywożono do komory gazowej a zwłoki do krematorium. 

W ciągu krótkiego okresu istnienia tego obozu (od 22. 01. – 14.04. 1945 r.) zagazowano lub uśmiercono w nim innymi sposobami ok. 5500 kobiet (liczba ta nie uwzględnia ofiar zmarłych w wyniku pobytu w obozie). Na skutek zbliżającego się frontu, obóz zlikwidowano ewakuując pozostałe przy życiu więźniarki do FKL Ravensbrűck.

Ostatnie miesiące i ewakuacja

Okres od sierpnia 1944 r. do momentu wyzwolenia Ravensbrűck charakteryzował się załamaniem panującego dotychczas porządku, wynikającym przede wszystkim z powiększającej się liczby więźniarek i zbliżającego się frontu. Z tego tez powodu władze obozowe, świadome nieuchronnie zbliżającej się klęski, rozpoczęły akcję zacierania śladów swojej działalności polegającą w pierwszej kolejności na usuwaniu świadków wydarzeń. Chore i niezdolne do pracy kobiety wysyłano na śmierć do obozu Uckemark. Uśmiercano je również w komorze gazowej mieszczącej się w obozie głównym. Akcję eksterminacyjną prowadzili specjaliści w tej dziedzinie, przybyli do Ravensbrűck po ewakuacji Auschwitz, gdzie prowadzili tą samą działalność: szef tamtejszego krematorium Otto Moll, specjalista od selekcji, kierownik obozu męskiego w Birkenau Johann Schwarzhuber oraz wieloletni komendant KL Auschwitz Rudolf Hoess. Więźniarki, które mogły pracować, przenoszono do licznych podobozów lub odsyłano do pracy przymusowej na roli.

W marcu 1945 r. władze rozpoczęły akcję niszczenia dokumentacji obozowej. Część dokumentów wywieziono do Malchow oraz w nieznanym kierunku (większość jednak zniszczono w obozie). Chroniąc majątek niemieckich firm wywieziono także maszyny z przyobozowych warsztatów. W tym tez czasie prowadzono ostatnie pertraktacje z Niemcami oraz Szwedzkim Czerwonym Krzyżem w sprawie udzielenia pomocy kobietom znajdującym się za drutami Ravensbrűck. Odbywały się one głównie przez pośrednictwo hr. Franciszka Bernadotte’a. Na skutek rozmów z początkiem kwietnia 1945 r. wywieziono autokarami z obozu ok. 400 więźniarek, zaś między 22 a 27 kwietnia 7 400 kolejnych. Przewieziono je do Szwecji i Danii, gdzie otoczone opieką lekarską powracały do zdrowia.

Ostatnie tygodnie należały do najcięższych w historii istnienia FKL Ravensbrűck. Chaos spowodowany zbliżającym się frontem spowodował braki w dostawach żywności. Stale zwiększająca się liczba więźniarek oraz zaprzestanie wydawania paczek żywnościowych, zwiększyły panujący w obozie głód i śmierć wielu kobiet. Ponieważ nie powiodły się próby przekonania komendanta obozu Suchrena, by przekazał nad nim władzę Międzynarodowemu Czerwonemu Krzyżowi, który opiekowałby się więźniarkami do momentu wyzwolenia, podobnie jak w innych obozach koncentracyjnych – realizując rozkaz Himmlera, w dniach 24 - 28.04.1945 r. wysłał on w marszach ewakuacyjnych, zwanymi „marszami śmierci”, wszystkie mogące o własnych siłach kobiety na północny zachód. W sumie około 20 000 osób. Ostatni członkowie załogi SS opuścili FKL Ravensbrűck 29 kwietnia niszcząc kanalizację i elektryczność. 30 kwietnia do obozu wkroczyli Rosjanie 49 forpoczty 2 frontu białoruskiego a 1 maja wkroczyło regularne wojsko wyzwalając ok. 2000 dzieci, chorych i starych więźniarek, które nie były zdolne do marszu.

Według najnowszych ustaleń (B. Strebla) w FKL Ravensbrűck zginęło ok. 28 tysięcy więźniów.